Analizuję możliwości na rynku i widzę, że pierwotny jest bardziej przejrzysty, ale wtórny ma częściej okazje. Przed kupnem zawsze sprawdzam rzeczywisty stan techniczny, przeszłość nieruchomości, położenie. Ryzyko jest zawsze, ale można je minimalizować. Jakie doświadczenia macie z obiema stronami rynku? Gdzie się opłaca bardziej?
Kupno mieszkania w 2026 - wtórny czy pierwotny rynek? |
|
wtorny to glownie szukanie perelek bo nikt nie chce duzych remontow. ja bym czestniej szukal tam niz u deweloperow co to czasem nie wywiazuja sie z terminow.
Zgadzam się, ale z zastrzeżeniami. Pierwotny rynek to gwarancja, wtórny to niespodzianki. W moim portfelu są oba - pierwotny dla najemników (bezobsługowy), wtórny dla flip'u (marża większa).
Zgadzam się, rzetelna ocena stanu technicznego nieruchomości jest niezbędna niezależnie od rynku. Na wtórnym trzeba zwrócić szczególną uwagę na instalację elektryczną i hydrauliczną, bo tam najczęściej kryją się kosztowne niespodzianki.
sam robilem wiele remontow w starych domach i czesto bylo gorzej niz sie spodziewalem. deklaracje poprzednich wlascicieli to bajki.
Krzysztofie, śmieszne że to dyskutujemy, dla mnie liczy się że dom ma swoją historię. A ty przy takiej instalacji zawsze sprawdzasz to sam?
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


