Przyszlo cieplo i robie wlasnie wymiane szafy, chowam zimowe swetry i kurtki a wyciagam letnie rzeczy. Problem w tym gdzie to wszystko trzymac przez pol roku, bo w bloku piwnica wilgotna a antresoli brak. Probowalam prozniowych workow ale po czasie rzeczy sie gniota nie do prasowania. Jak Wy przechowujecie ubrania poza sezonem zeby nie zalegaly i nie zaplesnialy?
Sezonowa wymiana szafy gdzie trzymacie ubrania ktore akurat nie sa noszone |
|
My mamy pojemniki na antresoli ale dorzuce trik, do swetrow wkladam saszetki z lawenda zeby mole nie weszly. Raz mialam zmasakrowany wełniany plaszcz przez mole i od tej pory pilnuje. Workow prozniowych uzywam tylko do posciel i kolder, do dzianin faktycznie sie nie nadaja.
pani Anno u mnie w kawalerce dramat z miejscem wiec trzymam pod lozkiem w plaskich pojemnikach na kolkach. workow prozniowych tez nie lubie bo gniota. pojemniki kosztuja grosze a wsuwasz i nie widac, polecam jak nie masz piwnicy
ja minimalizuje i mam tak malo ubran ze miesci sie w jednej szafie na caly rok ? zero waste pomaga, mniej rzeczy mniej problemu z przechowywaniem. a co nie nosze przez sezon to znak ze moze oddac dalej
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


