Robie remont lazienki i ekipa proponuje skrzynke na rozdzielacz w scianie, niby standard, niby nie. Nigdy wczesniej takiego cuda nie mialem, w starym mieszkaniu rurki szly po wierzchu i kazda awaria byla widoczna. Teraz wszystko ma byc ukryte i tu mnie zaczelo cosic.
Ktoz mial doswiadczenia z dostepem do tej skrzynki po latach, np. wymiana zaworu albo czyszczenie filtra? Znajomi mowia ze fajne, dopoki cos nie pieknie i wtedy kuje pol sciany.
Ktoz mial doswiadczenia z dostepem do tej skrzynki po latach, np. wymiana zaworu albo czyszczenie filtra? Znajomi mowia ze fajne, dopoki cos nie pieknie i wtedy kuje pol sciany.


