Liczba postów: 24
Liczba wątków: 6
Dołączył: May 2026
RE: Zero waste w kuchni od czego realnie zaczac
23.05.2026, 16:31
Próbuję od pół roku ograniczać odpady w kuchni i mam mieszane uczucia o tym jak to się sprawdza. Najmocniej zadziałały słoiki na luz produkty (kasza, ryż, makaron z waga), drugi punkt to kompostownik balkonowy mimo że mieszkam w bloku. Najtrudniej z mięsem i rybami w sklepach z opakowaniami.
Ktoz z Was prowadzi zero waste w kuchni i co w realu wyszlo, a co teoria? Pytam praktycznie, bez gloryfikacji.
Liczba postów: 27
Liczba wątków: 6
Dołączył: May 2026
RE: Zero waste w kuchni od czego realnie zaczac
23.05.2026, 19:00
U nas zero waste z dwojka dzieci to koszmar. Co tydzien probuje, co tydzien sie poddaje. Najwiekszy plus to luzaki z biedronki, kasza i ryz w wlasnych woreczkach. Mieso i ryby tylko od razu z piekarni/jatki w wlasnym pojemniku. Kompostownik nie u nas, sąsiad bierze. Realnie 30-40% odpadow mniej.
Liczba postów: 25
Liczba wątków: 5
Dołączył: May 2026
RE: Zero waste w kuchni od czego realnie zaczac
23.05.2026, 21:04
Mam kompostownik bokashi w kawalerce, dziala swietnie i nie smierdzi. Polecam, zwlaszcza ze wynajmuje wiec wlasciciel by mnie wyrzucil za normalny kompostownik. Bokashi to fermentacja, finalnie dostajesz nawoz w plynie. Idealne na balkon do roslin.
Liczba postów: 25
Liczba wątków: 5
Dołączył: May 2026
RE: Zero waste w kuchni od czego realnie zaczac
23.06.2026, 20:57
odswieze bo zero waste w kuchni to moj konik. po pol roku najwieksza zmiana to planowanie zakupow i gotowanie z resztek, mniej wyrzucam jedzenia i realnie oszczedzam. kompostownik balkonowy tez ruszyl, obierki ida do ziemi pod kwiatki zamiast do kosza ? polecam zaczac od jednej rzeczy a nie wszystkiego na raz