robimy z zona generalny remont mieszkania i zastanawiamy sie nad podlogowka zamiast kaloryferow. wkurza mnie ze grzejniki zajmuja sciany i nie ma jak ustawic mebli, a podobno pod plytkami podlogowe grzeje rowniej. tylko slyszalem ze jak sie zle zrobi rozdzielacz albo petle to pozniej placz i kucie na nowo. robil ktos u siebie podlogowke w bloku, oplacalo sie i czego unikac przy montazu zeby nie przeplacic i nie meczyc sie pozniej
podlogowka zamiast grzejnikow w bloku, czego unikac przy montazu |
|
Od strony kosztowej: podłogówka pracuje na niższej temperaturze zasilania niż grzejniki, więc przy dobrej izolacji potrafi obniżyć rachunki za ogrzewanie w skali sezonu. Trzeba jednak wliczyć wyższy koszt samego montażu i to, że wolniej reaguje na zmianę temperatury. Jeśli zostaje Pan w tym mieszkaniu na lata, inwestycja zwykle się broni, przy krótkim horyzoncie niekoniecznie.
Tomek, u nas całe podłogowe poszło pod pompę ciepła i do grzejników bym nie wróciła, ciepło jest równe i nie ma zimnych kątów. Przy montażu naprawdę robi robotę dobry rozdzielacz i przemyślane pętle, więc materiały bierz z sensownego miejsca, a nie najtańsze z allegro. Mąż kompletował ogrzewanie podłogowe Poznań w sklepie instalacyjnym i podpowiedzieli rozstaw rur pod nasz metraż, dzięki czemu nic nie trzeba było poprawiać. W bloku dopytaj tylko wspólnotę i czy wysokość podłogi to udźwignie.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


