tak sobie mysle na glos bo urzadzanie mieszkania pozarlo mi caly budzet i zostalam z pustymi scianami w sypialni ? marze zeby dorobic wieksza kwote w miare szybko zeby to dokonczyc, kuchnia zrobiona ale reszta czeka i az mnie to meczy jak wchodze. kolezanka jezdzi do niemiec do opieki nad starszymi osobami i mowi ze da sie w pare tygodni odlozyc konkret. zastanawiam sie czy to ma sens jak sie nie zna super niemieckiego i czy ktos z was tak dorabial na wykonczenie mieszkania
urzadzanie zjadlo mi budzet, mysle o dorobieniu za granica zeby dokonczyc |
|
Kasiu, moja bratanica jeździła do opieki w Niemczech, żeby uzbierać na wkład własny. Mówi, że przy podstawowym niemieckim spokojnie się dogadasz, ważniejsza jest cierpliwość do podopiecznego niż gramatyka. Oferty brała z praca w Niemczech opieka, bo tam było opisane ile tygodni i jakie obowiązki, więc wiedziała na co się pisze. Na wykończenie odłożysz w kilka wyjazdów, tylko rozłąka z domem swoje robi.
o Kasia trzymam kciuki bo znam ten bol pustych scian ? moja siostra tez tak jezdzila i mowila ze najtrudniejszy jest ten pierwszy wyjazd, pozniej juz z gorki. tylko sprawdz dokladnie warunki i kto placi za dojazd i mieszkanie na miejscu, bo to potrafi zjesc czesc zarobku. a sciany na razie moze jakas tkanina albo plakaty zeby nie straszyly do czasu ?
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


