Mam w domu kocioł gazowy chyba z 2008 roku i instalator powiedział że się sypie, trzeba wymieniać przed zimą. Zastanawiam się czy dopłacać do kondensacyjnego czy wziąć zwykły dwufunkcyjny, bo różnica w cenie jest spora. Dom jakieś 140m2, grzejniki stare panelowe, ogrzewania podłogowego nie mam. Opłaca się ta inwestycja w kondensat przy takiej instalacji czy to wyrzucanie kasy?
wymiana starego pieca - kondensacyjny czy zwykły kocioł gazowy? |
|
kondensacyjny opłaca się prawie zawsze, nawet na starych grzejnikach odzyskasz część ciepła ze spalin, tylko mniej niż przy podłogówce. u mnie po wymianie rachunek za gaz spadł zauważalnie, zwrot pewnie w kilka sezonów. Jak będziesz przeglądał modele to zobacz Kotły gazowe, jest tam spory wybór i od razu widać moce, dobierzesz pod te swoje 140 metrów. Tylko pilnuj żeby instalator dał odpowiedni odprowadzenie spalin bo kondensat ma inne wymagania niż stary piec.
Potwierdzam to co Tomek napisał. Dodam że przy starym piecu z 2008 często masz jeszcze komin tradycyjny, a do kondensata trzeba wkład kwasoodporny albo wyrzut przez ścianę. To dodatkowy koszt który ludzie zapominają wliczyć, więc dopytaj instalatora zanim podpiszesz. Mimo wszystko bym nie schodził do zwykłego kotła, te konwencjonalne powoli wychodzą z użycia i za parę lat możesz mieć problem z częściami.
Dobra rada, dzięki za podpowiedź.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


